Jak się zmienia nasze życie z dzieckiem – Zośka skończyła 9 miesięcy

Zosia w lusterku

Każdy teraz sobie myśli „What? To już?”. Ano już. Nie ma zmiłuj i nasza gwiazda za 3 miesiące skończy rok. Teraz rozumiem koleżanki, które mówiły mi „chwytaj każdy dzień i poświęcaj małej jak najwięcej czasu”. To co było już nie wróci. Za nami już pierwsze uśmiechy, pierwsze podnoszenie główki, pierwsze ząbki czy raczkowanie. To cudowne uczucie obserwować jak takie Maleństwo zmienia się z dnia na dzień, z tygodnia na tydzień! Jeśli jesteście z nami od niedawna to możecie przeczytać poprzednie posty z tej serii. To taki mój pamiętnik – pierwsze 3 miesiące z niemowlakiem oraz pierwsze półrocze. A dziś możecie przeczytać o tym jak się zmienia życie z dzieckiem przez ostatnie 9 miesięcy.

7 miesiąc Zosi

7-miesiac zmienia życie z dzieckiem
1. Uśmiech proszę. 2. I jak tu nie stać i nie patrzeć na tą słodycz? 3. Relax time

To był intensywny czas jeśli chodzi o zmiany i skok rozwojowy dał nam w kość. Przekręcanie się z pleców na brzuch miała już opanowane do perfekcji jednak w drugą stronę już tylko jak jej się zachciało… A jak nie to krzyczy żeby ją podnieść. Nie chciała leżeć sama na macie, trzeba było być przy niej i podawać zabawki. Ogólnie była bardzo jęcząca… Rozpoczęło się pełzanie do tyłu co trochę zaspokoiło jej ciekawość świata a tydzień później opanowała raczkowanie do przodu. To było dla niej jednak wciąż za mało więc nauczyła się siadać i zawzięcie ćwiczyła również w nocy. Jakie było moje zdziwienie gdy na drugi dzień zobaczyłam pierwsze próby „stawania” na kolanach przy półce rtv. Do tej pory ta półka i znajdujące się na niej przedmioty są dla niej ogromną motywacją do ćwiczeń.

Zosia króliczek
Przygotowania do świątecznego spamu… mała modelka ♥

Pojawił się trzeci ząbek – górna dwójka. Zjada chętnie i to coraz większe porcje. Nawet kwaśne kiwi zjada – mimo, że się krzywi otwiera buzię po więcej.

Zostajemy „zamknięci w domach” z powodu koronawirusa… Szczepienie odwołane, spacerować strach. Nie chcę już sobie przypominać tego uczucia bezsilności i złości.

Życie z dzieckiem – 8 miesiąc

mix zdjęć z życia dziecka
1. Zabawy z tatą najlepsze 2. Och te rzęsy… 3. „Mamo a dlaczego tych kwiatków nie wolno?”

Koniec marca był ciężki. Na kryzys złożyło się wiele czynników. Izolacja od ludzi była jednym z nich. Dodatkowo trzy zęby przebijały się jednocześnie. A na dokładkę Zośka wciąż się frustrowała bo próbowała łapać się o wszystko i wszystkich i wstawać. Nie zawsze były to udane próby, a te nieudane, które kończyły się siniakami wpędzały mnie w poczucie winy że źle jej pilnuje. Teraz już wiem że tak nie było. Mogłam być obok niej a i tak czasami leciała w drugą stronę niż ja ją łapałam…

Dużo czasu spędzamy na działce i spacery po świeżym powietrzu dają trochę wytchnienia. Relacja z remontu domku w lesie jest w zapisanych stories na Instagramie – idźcie zobaczyć jak zmieniła się łazienka!

Problemy ze snem

W związku z wyczynami Panny Zofii musieliśmy obniżyć łóżeczko do samego dołu. Kolejny problem jaki napotkaliśmy to budzenie się podczas odkładania po karmieniu. Zasypiała w ramionach a jak tylko ją próbowałam odłożyć to terrorystka wpadała w dziki płacz. Doszło do tego że pewnej nocy wstawałam do niej 7 razy albo i więcej… I z dnia na dzień nie było lepiej. Aż powiedzieliśmy dość. Akurat Arek miał być w domu cały tydzień, więc uznaliśmy, że Zosia nie może zasypiać tylko przy cycku i robić takich awantur w nocy bo sąsiedzi tego mogą nie wytrzymać.

Początkowo gdy się budziła godzinę po ostatnim karmieniu on szedł do niej, miział przez szczebelki, odkładał gdy wstawała itd. Raz działało a raz nie. Ale widzieliśmy poprawę z każdą kolejną nocą. Wciąż jednak płakała gdy ją odkładałam po karmieniu. Gdzieś przeczytałam żeby jej tłumaczyć, że jest noc, że mama idzie spać, mówić dobranoc i wyjść. I wiecie co? Najpierw był głośny protest i wracałam. Ale po kilku takich razach zasypiała w końcu w łóżeczku. I tak robimy do tej pory – gdy się obudzi podczas odkładania to całuję w główkę, mówię że idziemy jeszcze spać i wychodzę. A jak wiadomo przespane noce = szczęśliwi rodzice = szczęśliwe dziecko. A poranne rozmowy, uśmiechy i przytulasy wróciły na dobre ❤️

Z dzieckiem nie ma nudy
1. Drzemka na działce. 2. Mama daj jeszcze jagód. 3. „No Matka cykaj już”

Pierwsza Wielkanoc Zosi była dziwna. Co poradzić, koronawirus zmienił wszystko. Zawsze spędzaliśmy święta z rodziną, w dużym gronie, wyjazdowo. Tym razem było inaczej. Dobrze, że jest malutka i nie trzeba było jej tłumaczyć dlaczego w tym roku nie ma potrzeby robienia pisanek…

Miesiąc kończymy z dwoma ząbkami na dole i czterema górnymi. Ostatnia górna jedynka była szczególnie bolesna dla małej.

Jak się zmienia dziecko gdy ma 9 miesięcy

Jak się zmienia życie z dzieckiem
1. „Mamo ładnie mnie ubrałaś”. 2. Wygłupy w łóżeczku. 3. Sen dobry na zęby…

Przez prawie dwa tygodnie jeździliśmy dzień w dzień na działkę i to był bardzo intensywny czas. Spacery, odkrywanie trawy, bujanie na huśtawce, oglądanie kwiatków.

Dzień po wkroczeniu w 9 miesiąc jedziemy na szczepienie – waży 8590g i ma 72 cm. Jedno ukłucie, płacz bardziej spowodowany unieruchomieniem jej niż ukłuciem. Nie było gorączki czy gorszego samopoczucia.

Zośka to charakterna dziewczyna. Jak się sfochuje to na maxa. Jak jej coś nie odpowiada to głośno i dosadnie da o tym znać. Zdarza się, że coś gada, jakieś pojedyncze dźwięki. Pod koniec 9 miesiąca zmienia się to w składne sylaby – mamama, tatata, bababa. Ale i tak najczęściej słyszymy ati ati albo tati tati. Nauczyła się też „klikać” jak konik. Pod koniec tego miesiąca gdy dzwoniłyśmy do Taty powiedziała wg mnie po raz pierwszy w pełni świadome „tata” ❤️.

9 miesięcy z dzieckiem
1. Na działce najlepiej ♥ 2. „Mamo co tam masz?” 3. Diabelskie iskierki w oczach 😉

Chodzenie przy meblach jest już coraz pewniejsze, potrafi wstać przy czyichś nogach albo przy gładkiej ścianie. Stojąc przy szafce pod tv ugina nogi i ćwiczy przysiady. Opanowała na szczęście upadanie na wypięty tyłek, więc coraz rzadziej obija biedną główkę.

W tym miesiącu zdecydowałam się odstawić ją od piersi. Wybraliśmy mleko modyfikowane od Hipp i o dziwo Zosia szybko się z tym stanem rzeczy godzi. Zamiana piersi na butelkę w dzień nie stwarza żadnego problemu. W nocy jednak nie daje się tak łatwo oszukać. Myślę, że wciąż potrzebuje bliskości. A ja też nie tak łatwo się godzę z tym, że nie będę jej już niezbędna… Nie mam nawału pokarmowego i z dnia na dzień jest go coraz mniej. Ostatecznie karmie już tylko raz dziennie, nad ranem gdy nie mam już mleka w butelce a Zosia się obudzi.

Podsumowanie

Bardzo lubię pisać te posty z poczynań młodej damy i może nikt ich nie czyta ale traktuje je jako formę pamiętnika. Zawsze zanim napiszę kolejny czytam poprzednie i zastanawiam się jak się zmienia nasze życie z dzieckiem. Każdy miesiąc jest inny, każdy nieprzewidywalny, bo każde dziecko jest inne i w innym czasie zdobywa różne umiejętności. Bardzo lubię też czytać o Waszych postępach więc dajcie znać co u Waszych maluchów.

Pozdrawiam

Marlena

A jeśli chcesz na bieżąco obserwować poczynania Panny Zofii to zapraszam do obserwacji naszego profilu na Instagramie

Continue Reading

Moja #wishlista czyli 7 wiosennych planów zakupowych

plany zakupowe

Witaj! Ostatni czas nie sprzyja mojej produktywności a po trudniejszych i nie każdego interesujących wpisach finansowych postanowiłam w tym tygodniu trochę wyluzować i wrzucić coś lżejszego. No i wiesz… przyszła wyczekiwana wiosna, która sprzyja porządkom w domu i w szafie. A jak to podczas takich porządków bywa ich skutkiem są nowe zachcianki. Gdy wstawiałam zimową wishlistę nie planowałam, że będzie to cykliczne pisanie ale z racji tego, że fajnie mi się takie lifestylowe posty piszę to idę za ciosem. Bo mam taką ochotę! A jeśli Ty masz ochotę to czytać to dziś kilka słów o tym jak wygląda moja #wishlista wiosennych planów zakupowych. Zapraszam! I jak zawsze liczę na Twoje porady – ostatnie dotyczące statywu do telefonu były bardzo pomocne

Continue Reading

Nasze dziecko skończyło pół roku, czyli co u nas słychać

Miesiąc po miesiącu

Stało się! 22.02 moje dziecko skończyło pół roku! Sześć miesięcy poważnego, niemowlęcego życia. Kamień milowy jakich mało. Kiedy to zleciało nie mam zielonego pojęcia. Pamiętam dzień gdy zrobiłam test ciążowy, tą radość a później przerażenie „co z pracą…co z moim awansem” jakby to było wczoraj! Przecież jeszcze nie tak dawno wybieraliśmy meble do jej pokoju. Dopiero co zastanawiałam się jaki zapas pieluch powinnam zrobić, dostawałam kopniaki w żebra i męczyła mnie zgaga. To było tak niedawno. Czy za kilkanaście lat gdy zacznie przyprowadzać chłopaków do domu, chodzić na dyskoteki i kłócić się o każdą możliwą rzecz to też będę się zastanawiać kiedy to zleciało? Dziecko moje drogie! Nie rośnij mi tak szybko…

Continue Reading

Lista 5 najpopularniejszych wpisów na blogu w 2019

Lista 5 najpopularniejszych wpisów na blogu w 2019

Początek roku to dobry czas na refleksję. Zwłaszcza tą dotyczącą mojej blogowej działalności. Tym bardziej, że 8 marca będzie rocznica pierwszego wpisu. Opublikowałam do dziś już 40 postów! Postanowiłam zajrzeć w statystyki i stąd wziął się temat na post – lista 5 najpopularniejszych wpisów na blogu w 2019 roku. Dzięki temu mam obraz Waszych zainteresowań. Dziękuję 6000 osobom, które odwiedziły to miejsce – dzięki Wam mogę określić kierunek działań na ten rok ♥ Mam nadzieję, że dzięki temu będzie Was przybywało z miesiąca na miesiąc. I że ten wpis pozwoli Wam odkryć treści, które przegapiliście…

Continue Reading

17 najlepszych książek, które przeczytałam w 2019 roku

Najlepsze książki

W poprzednim roku wydarzyło się wiele dobrych rzeczy, wiele zmian. Nie pokusiłam się jednak o podsumowanie roku blogowego, ponieważ pierwszy rok prowadzenia tego miejsca był dla mnie próbą, czasem na rozruch i poznanie co z czym się je. Był to dla mnie też bardzo dobry rok pod względem ilości przeczytanych książek. Właśnie dlatego pomyślałam, że sporządzę zestawienie 17 najlepszych książek, które przeczytałam w 2019 roku. W końcu często dostaję od Was wiadomości, że po mojej recenzji na instagramie sięgnęliście po jakąś książkę.

Continue Reading

„Nie mam czasu na Instagram” czyli słów kilka o organizacji

Nie mam czasu na Instagram

„Nie mam czasu na Instagram” – słyszę to ciągle. Od koleżanek, znajomych bliższych i dalszych. „Nie mam czasu” to słowa, które wypowiadamy niemal codziennie. Nie mam czasu na seriale, nie mam czasu wyjść ze znajomymi, nie mam czasu na nic. Ciągle nie mamy czasu. Naprawdę tak uważasz? Tak szczerze – rzeczywiście nie mamy tego czasu czy traktujemy te słowa jako wymówkę? A może pewnych czynności nie chce nam się wykonać i zrzucamy to na brak czasu?

Continue Reading

Metoda małych kroków czyli moja organizacja czasu

Metoda małych kroków

Wciąż narzekamy na brak czasu, ciągle odkładamy coś na później. Ja też nie jestem doskonałym wzorem, ponieważ mam milion pomysłów i słomiany zapał. Nie doceniamy czasu. Nie zdajemy sobie sprawy z tego ile go marnujemy. Ile kwadransów mogliśmy wykorzystać na ulepszenie swojego życia i samorozwój. Ile razy pomyślałaś – „nie ma sensu już zaczynać bo zostało mi już za mało czasu i tak nie zdążę”? W tym wpisie zdradzę Ci mój sposób na organizację czasu z dzieckiem. Metoda małych kroków to właściwie organizacja czasu w ogóle bo jest przeze mnie stosowana już od kilku lat a dziecko mam dopiero od 5 miesięcy.

Continue Reading

Moja #wishlista czyli 7 zimowych planów zakupowych

plany zakupowe

Wiecie co? Chyba jestem trochę dziwna. Uwielbiam tworzyć listy i planować. Mam kilka zeszytów, zapełnionych notatkami… lista pomysłów na prezenty, inspiracji na blogowe wpisy, miejsc do odwiedzenia i potraw do wypróbowania czy zestawienie wydatków. Na szczęście na listach się nie kończy bo lubię z nich wykreślać i staram się to robić dość regularnie ♥ Aktualnie na blogach i instagramie roi się od pomysłów na prezent. Ja nie będę się powtarzać bo ostatnio powstał już wpis z uniwersalnymi prezentami. Jednak podzielę się z Wami tym jakie są moje aktualne plany zakupowe. Rzadko robię zakupy pod wpływem chwili, zazwyczaj zapisuję co wpadnie mi do głowy i jeśli po tygodniu czy dwóch nadal w niej jest to znaczy, że jest mi to potrzebne. Stworzenie takiej listy jest świetnym patentem na oszczędzanie. Serio! Wiele rzeczy po przespanej nocy okazuje się chwilową zachcianką, którą wykreślałam z listy.

Continue Reading

Wyprawkowe hity i kity czyli lista rzeczy przydatnych i zbędnych

koszty wyprawki

To niesamowite, że jestem już mamą od 4 miesięcy. Pamiętam jak dziś jak jeszcze w ciąży pisałam TEN wpis o planowaniu wyprawki. Wtedy niczym pilna uczennica wertowałam blogi i instagram tworząc listę wszystkich „niezbędnych” rzeczy dla niemowlaka. Skompletowanie wyprawki nie należy do najłatwiejszych gdy zewsząd kuszą piękne wzory! Jeszcze trudniej jest gdy spodziewamy się pierwszego dziecka i nie mamy żadnej wiedzy w tym temacie. Ostatecznie przeanalizowałam wszystko tak na chłopski rozum i wykreśliłam 1/3 listy. Oczywiście tak jak każdej mamie mi również zależało na tym, aby maleństwu zapewnić wszystko co najlepsze. Jednocześnie nie chciałam przesadzić z ilością rzeczy i wydać niepotrzebnie pieniądze na… czy się udało? Od urodzenia Zosi wiele razy zdarzyło mi się pomyśleć, że pewne rzeczy zdecydowanie ułatwiły nam codzienne funkcjonowanie oraz cieszyłam się, że z niektórych zrezygnowałam. Dlatego dzisiaj wymienię moje wyprawkowe hity i kity przy czym tych drugich jest zaledwie kilka.

Continue Reading

Pierwsze 3 miesiące z niemowlakiem – wspomnienia

Miesiąc po miesiącu

O mamo! Kiedy to minęło? Ja się pytam kto mi ukradł 3 miesiące urlopu?! Swoją drogą ktoś musiał mieć niezły ubaw kiedy czas na wychowanie dziecka nazwał urlopem rodzicielskim i macierzyńskim… ale nie o tym miało być! Do napisania tego posta natchnęła mnie Edyta z bloga Czterylistki i bardzo jej dziękuję bo odblokowała moją twórczą niemoc. Zapraszam na podsumowanie tego jak wyglądały pierwsze miesiące z niemowlakiem. To krótkie ale jakże intensywne życie Zosi obfitowało w wiele fajnych momentów, które chcę mieć zapisane na pamiątkę ♥ Uwaga! Przygotujcie się na fotograficzny spam.

Continue Reading